W tej chwili jestem znowu w Anglii, do roboty, ale wracam w sobote i planuje zaczac opisywac nasza bardzo niedawna (w zeszlym tygodniu) wycieczke do Salonik w Grecji.
Przepraszam za brak polskich liter, ale na tym laptopie ich nie mam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wizyta
Dzisiaj na rogu mojej ulicy pojawił się Pan Premier, aby złożyć bukiet kwiatów pod tablicą upamiętniającą "Profesora Lecha Kaczyńskie...
-
Czego starszawy człowiek nie zapisze, tego nie zapamięta! Straszne, ale prawdziwe. Zaczęłam właśnie uzupełniać moje wypróbowane przepisy, ...
-
Wydawało mi się, że jestem patriotką, do kościoła uczęszczam, kocham mój kraj, cudzoziemcom pokazuję jego najlepsze strony i zachwalam zal...
-
Jestem niewymownie szczęśliwa - po niemal trzech latach od przeprowadzki z Anglii nareszcie mam urządzony ogródek! Jest jeszcze bardzo młody...
O, to czekam na ten post z niecierpliwością. :)
OdpowiedzUsuń