Pod choinkę dostałam w prezencie od męża kupon książkowy empiku, więc czym prędzej tam pobiegłam i nabyłam worek książek. Ponieważ pisarze skandynawscy są mi właściwie nieznani (oprócz, oczywiście, Stiega Larssona!) , znalazły się między nimi dwie napisane przez szwedzkich autorów.
Na pierwszej się trochę zawiodłam, bo pisarstwo nietęgie, a i tłumaczenie mnie drażniło. Była to powieść sensacyjna Roberta Kviby’ego pod tytułem “Skorumpowani”. Zaczęłam ją czytać w samolocie do Londynu podczas mojej niedawnej tam wizyty i już na początku miałam pewne wątpliwości, ale pomyślałam, że po prostu muszę się dalej wczytać i będzie dobrze. Niestety, nie było. Po pierwsze, gubiłam się często w odnośnikach do postaci: w dialogach było łatwo, bo wiadomo, raz ten, raz tamten, ale w opisach rozmów i akcji kilka razy zupełnie nie mogłam dojść, który „on” co zrobił lub powiedział. Czasem w rozszyfrowaniu tego pomagała płeć postaci, ale nawet na tym nie można było polegać, bo raz mężczyzna „odpowiedziała”.
Po drugie, co najgorsze, postaci wydały mi się takie jakieś dwuwymiarowe, w zasadzie tylko fasady, a nie ludzie, których mogłabym ujrzeć oczyma wyobraźni. Możliwe, że właśnie dlatego postać męża bohaterki, Maxa Landera, była dla mnie kompletnie nieprzekonywująca, chociaż podejrzewam, że to raczej jej koncepcja nie całkiem się kupy trzymała.
Szwedzkiego nie znam, ale (po trzecie) odniosłam wrażenie, że tłumaczenie nie było doskonałe. W wielu momentach trafiałam na słowo, które mi zupełnie nie pasowało do kontekstu, a czasem również któreś zdanie wydało mi się dziwnie skonstruowane. Parę razy też miałam silne odczucie, że wyrażenie, które w języku szwedzkim jest prawdopodobnie idiomem zostało przetłumaczone dosłownie.
Ciekawi mnie, czy ktoś z Was czytał tę książkę i jaką o niej ma opinię, wiec proszę, napiszcie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 marca 2015
piątek, 31 stycznia 2014
Nie mam czasu!
Znowu nie mam czasu pisać! Co to za emerytura, kiedy nie można się samemu dogonić!
Właśnie pracuję nad korektą książki mojego męża (po angielsku), którą niedawno opublikował jako e-book, nieco przedwcześnie, bo przed korektą. Mimo, że temat książki jest mi obojętny (polityka i Jan Paweł II), to czytam ją z zainteresowaniem, równocześnie korygując błędy gramatyczne i stylistyczne oraz zaznaczając miejsca, których nie rozumiem – albo dlatego, że są niejasno wyrażone, albo dlatego, że nie jestem obeznana w temacie. Robię to dlatego, że mój angielski jest bardziej „uczony” niż jego, mimo, że on jest rodowitym Anglikiem, a ja po prostu zdolną lingwistką.
Równocześnie mam własną pracę, która akurat w ten weekend wymaga mojej kompletnej uwagi, więc będzie przerwa w pracy nad książką.
Właśnie pracuję nad korektą książki mojego męża (po angielsku), którą niedawno opublikował jako e-book, nieco przedwcześnie, bo przed korektą. Mimo, że temat książki jest mi obojętny (polityka i Jan Paweł II), to czytam ją z zainteresowaniem, równocześnie korygując błędy gramatyczne i stylistyczne oraz zaznaczając miejsca, których nie rozumiem – albo dlatego, że są niejasno wyrażone, albo dlatego, że nie jestem obeznana w temacie. Robię to dlatego, że mój angielski jest bardziej „uczony” niż jego, mimo, że on jest rodowitym Anglikiem, a ja po prostu zdolną lingwistką.
Równocześnie mam własną pracę, która akurat w ten weekend wymaga mojej kompletnej uwagi, więc będzie przerwa w pracy nad książką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Wizyta
Dzisiaj na rogu mojej ulicy pojawił się Pan Premier, aby złożyć bukiet kwiatów pod tablicą upamiętniającą "Profesora Lecha Kaczyńskie...
-
Kiedy czytam moje ulubione blogi, nasuwają mi się myśli i wspomnienia wydarzeń, własnych lub zaobserwowanych, które trudno ująć tylko w kom...
-
Jeżeli istnieje polski odpowiednik angielskiego „dress code”, to mam nadzieję, że ktoś mnie uświadomi, bo na takowy się nie natknęłam. Cho...
-
Malta jest, z różnych względów, bardzo ciekawym państwem. Po pierwsze, położona jest na archipelagu wysepek, z których tylko Malta, Gozo i...